czwartek, 11 lipca 2013

Kolejny post... kolejny bez sensu... chociaż jednak nie

Witam!

Nie mam dziś właściwie o czym pisać, Wimbledon się skończył, żadnych ciekawych meczów... Niedługo znowu będę cierpieć na "niedobór tenisa", co dobrym znakiem nie jest.

W pierwszym poście chyba nie wspominałam o tym, że z wielką chęcią tworzę portrety tenisistów i tenisistek. I tak jakoś wyszło, że narysowałam już Nadala, Federera, Djokovica, Janowicza, Sharapovą, Williams (ściślej: Serenę Williams), Kvitovą, Azarenkę... Z czego tak naprawdę niewiele nadaje się do publicznego pokazania. W formie grafiki komputerowej mogę się pochwalić (o ile taki obrazek pochwalić się da) Grigorem Dimitrovem, narysowanym na potrzeby pewnej tajnej działalności... a zresztą to zbyt tajne, żeby o tym tak po prostu pisać na blogu. Ale jeden udany rysunek pokażę (zaczyna się zabawa w "zgadnij, kto to" xD):



Zastanawiam się też, czy ktokolwiek będzie chciał tu wchodzić... Bo jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności moje blogi nie cieszą się wielką popularnością. Ale może nie powinnam martwić się na zapas?

Właśnie znalazłam w szufladzie pewną nieopublikowaną publikację tenisową mojego autorstwa, przy której cały czas trudno mi się nie zaśmiać. Pisałam to w czasach, kiedy byłam wielkim wrogiem Federera, a rankingi wyglądały jednak inaczej niż dzisiaj. Zamierzam ją przepisać w poprawionej formie na tego bloga i kontynuować swoje wielkie dzieło, liczące na razie tylko 2 rozdziały. Zaczynam w następnym poście, który oczywiście napiszę dzisiaj, w końcu to ja, a ja piszę po kilka postów na dzień. ^^

Na razie pozdrawiam, widzimy się za kilka godzin. :P

3 komentarze:

  1. Rysunek jest śliczny, (jak wszystkie Twoje prace zresztą). Najbardziej podobają mi się włosy, są takie realistyczne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat jestem zadowolona z nosa. xD Ale skoro Ty pochwalasz (nieudane moim zdaniem) włosy, to rysunek mogę uznać za w pełni udany. ^^

      Usuń
  2. Hmm... Czyżby ten obrazek Grigora był tym o którym myślę? A mi najbardziej podoba się ucho... No cóż każdy ma inny gust... xD

    OdpowiedzUsuń