Prezentuję dziś część rozdziału szóstego o sławnych tenisistach i tenisistkach. Teraz zaprezentuję akurat panów, a kilku ich tu jest. Zaczynam od legend, opisuję używając swojej wiedzy, swoich ilustracji i nieswojej Wikipedii.
- Pete Sampras - pochodzi z Ameryki, jest jedną z legend tenisa, zwycięzcą 14 turniejów wielkoszlemowych, w tym siedmiu Wimbledonów, z wyglądu całkiem miły (to łagodne spojrzenie), karierę zakończył w 2002 roku, kiedy zaczął przegrywać z bardzo młodym Federerem.
- John McEnroe - również Amerykanin (ciekawostka z Wiki: urodził się w Niemczech), zwycięzca 7 turniejów wielkoszlemowych w singlu i 9 w deblu, jednak najbardziej zasłynął z kłótni z sędziami, niezliczonej liczby rozwalonych rakiet i innych kortowych skandali, swoją barwną karierę zakończył w 1992 roku.
- Ivan Lendl - on na odmianę jest Czechem, zwyciężył w 10 turniejach Wielkiego Szlema, obecnie słynie z tego, że jest trenerem Andy'ego Murraya, swoją karierę jako tenisista zakończył w 1994 roku
- Boris Becker - kolejna legenda, tym razem z Niemiec, zwycięzca 9 turniejów wielkoszlemowych oraz złoty medalista olimpijski w deblu (Barcelona, 1992), miał bardzo mocny serwis, stąd jego przydomek Bum-Bum, karierę zakończył w 1999 roku.
- Jimmy Connors - kolejna amerykańska legenda, zwycięzca 12 turnejów wielkoszlemowych, obecnie nowy trener Marii Sharapovej, którą opiszę w dalszej części tego rozdziału, karierę zakończył w 1996 roku
- Bjorn Borg - tym razem gwiazda ze Szwecji, zwycięzca 11 turniejów wielkoszlemowych (ciekawostka: swoje wygrane zbierał jedynie na RG i Wimbledonie), jak wszyscy wyżej wymienieni był kiedyś liderem rankingu ATP, karierę zakończył w 1983 roku.
- Mats Wilander - kolejny szwedzki mistrz, zwycięzca 7 turniejów Wielkiego Szlema, obecnie jako znawca tenisa prowadzi swój własny program telewizyjny, emitowany na kanałach Eurosportu, karierę profesjonalną zakończył w 1996 roku.
- Andre Agassi - kolejna gwiazda tenisa z Ameryki, choć z Ameryką mająca niewiele wspólnego, zwycięzca 8 turniejów wielkoszlemowych w singlu, mistrz olimpijski z Atlanty z 1996, karierę zakończył 10 lat później, w 2006 roku.
- Stefan Edberg - kolejny wielki szwedzki tenisista, zwycięzca 6 turniejów wielkoszlemowych w singlu, a także 3 w deblu, zdobywca dwóch brązowych medali olimpijskich na igrzyskach w Seulu (1988) w singlu i w deblu, karierę zakończył w 1996 roku.
- Jim Courier - pochodzi z... trudno będzie zgadnąć... Ameryki, też jest legendą, choć wygrał tylko 4 turnieje Wielkiego Szlema, za to ponad rok był liderem rankingu ATP, a to też ważne osiągnięcie, karierę zakończył w 2000 roku.
- Roger Federer - tutaj mamy ewidentnie najlepszego tenisistę w historii, pochodzi ze Szwajcarii i wygrał już 17 turniejów wielkoszlemowych, złoty medalista olimpijski w deblu z Pekinu (2008) i srebrny w singlu z Londynu, dla młodych tenisistów jest wzorem do naśladowania, jego kariera jest aktywna, choć ostatnio niektórzy zaczynają twierdzić, że zbliża się ku końcowi
- Rafael Nadal - jedyny z wielu Hiszpanów, któremu udało się osiągnąć niesamowite wyniki, jest zwycięzcą 12 turniejów wielkoszlemowych i swój dorobek cały czas powiększa, to złoty medalista olimpijski z Pekinu (2008), ostatnio nękają go kontuzje kolana, które co jakiś czas przerywają jego karierę.
- Novak Djokovic - tenisista pochodzący z Serbii, zwycięzca (na razie) 6 turniejów Wielkiego Szlema, brązowy medalista olimpijski z Pekinu z 2008 roku, na razie żyje w cieniu Federera i Nadala, ale regularnie się im stawia.
- Andy Murray - tenisista z Szkocji, na razie zwycięzca tylko 2 turniejów wielkoszlemowych, ale za to złoty medalista olimpijski z Londynu (2012), jako jedyny z wymienionych tu gwiazd nie był jeszcze liderem rankingu ATP, choć to może się niedługo zmienić.
Przedstawione w tym rozdziale rysunki przedstawiają tenisistów za czasów ich młodości (legendy) albo ich wygląd obecny (zawodnicy z aktywnymi karierami) w sposób "maźnięte na szybko" i absolutnie nie mają na celu ich obrażać, starałam się po prostu oddać najważniejsze cechy ich wyglądu. Federer i Djokovic mi się nie udali, to od razu mówię i przepraszam ich fanów (w tym samą siebie, co jest trochę głupie), reszta jest nawet spoko. Przy okazji pisania tego rozdziału dowiedziałam się sama sporo o gwiazdach tenisa i zauważyłam, że Andy Murray ma ładny nos. To tyle z mojej strony, ciąg dalszy jutro.
To by było tyle na dzisiaj, zapraszam do czytania i komentowania. Do napisania, pa!














A mi się tam Federer podoba... Andy Murray ma ładny nos?!? Muszę zobaczyć! xD
OdpowiedzUsuńNo właśnie w całej jego brzydocie znalazłam coś przyzwoitego, ale nie wierzę, żeby to z tego powodu miał taką ładną dziewczynę. xD
Usuń