Witam!
Jak widać po tytule, mecz otwarcia na korcie Arthura Ashe zagra Agnieszka Radwańska. Jej przeciwniczką będzie niejaka Silvia Stoler-Espinosa, Hiszpanka, numer 69 rankingu WTA. Jutro zobaczymy też na korcie drugą z sióstr Radwańskich, Urszulę, na korcie numer 9. Pewne jest też, że mecz Agnieszki będzie można obejrzeć w telewizji. W transmisji poniedziałkowej za dużo gwiazd jednak nie będzie, może jeszcze obie siostry Williams i... i to by było na tyle. Nie wiem za bardzo, jak zilustrować to wydarzenie, więc narysuję coś innego. Tylko naprawdę nie mam pojęcia co... Blog jest co prawda tenisowy, ale jakiś konik chyba nie zaszkodzi... Albo już wiem! Narysuję siebie lub jakieś inne stworzenie do mnie podobne. Poprzednie zdanie jest już (oczywiście) nieaktualne, bo nie chciało mi się rysować. W zamian zdjęcie obrobione w miarę możliwości z pomocą podstawowego wyposażenia mojego telefonu. Nie ma wątpliwości, że jestem na nim ja, bo w Xperii nie ma photoshopa. Do tego niezgrabnie zrobiony mój znak firmowy - piłeczka tenisowa. Przykro mi, że musicie oglądać tak dziwne stworzenie jak ja, ale nic innego nie mam do pokazania, zwłaszcza w pamięci telefonu. Za dużo tego pisania, więc może wreszcie wstawię tu to zdjęcie.
Świetny post, śliczne zdjęcie i genialne rysunki w tle za Tobą ^^
OdpowiedzUsuńRysunki ze wszystkiego chyba najlepsze, bo reszta to... xD
UsuńMasz zielony pokój? Ja też! xD
OdpowiedzUsuńNo widzisz, jak my do siebie pasujemy! xD
Usuń