Piękna dziś pogoda, zachęcająca do wyjścia na pole (tłumaczenie dla warszawian: na dwór), ale wychodzić mi się na razie nie chce. Może potem na spacerek do sklepu plastycznego z zamiarem kupienia przyzwoitych suchych pasteli, jak sobie rano obiecywałam... Albo nie pójdę i dalej będę sobie słuchać Bon Jovi... No nieważne, na razie spróbuję skonstruować kolejny rozdział (siódmy, nieprawdaż?) pod tytułem... da-da-da-dam... "w czym grać w tenisa".
Rozdział siódmy - w czym grać w tenisa?
Gra w tenisa, jak każdy inny sport, wymaga odpowiedniego stroju. Osobiście takich ubrań nie noszę, natomiast mniej więcej wiem, jak tenisista powinien wyglądać. Postaram się go nie pomylić z jeźdźcem, który powinien nosić na zawody toczek, marynarkę, białe bryczesy i oficerki... (tutaj wstawiam grafikę)
Obrazek ma pouczyć wszystkich jeźdźców, żeby dla dobra Wimbledonu nie opuszczali parkurów i czworoboków.
Jak więc powinien ubierać się tenisista i jaką firmę powinien wybrać, żeby nie wyglądać jak ktoś ubrany w worek po ziemniakach?
- Jak ubrać się na kort - krok po kroku. (dla pań)
- Założyć bieliznę (najlepiej specjalnie przeznaczoną do tenisa)
- Przywdziać sukienkę przeznaczoną specjalnie do gry, mała czarna na korcie się nie sprawdzi
- Założyć buty, prędzej adidasy niż tenisówki, które z tenisem nic wspólnego nie mają
- Związać włosy, jeśli są długie, lepiej żeby nie zaplątały się w rakietę
- Jako dodatki dobrze sprawdzą się tu frotki i opaska na włosy, które mają pomóc w ocieraniu potu z czoła, modne są też daszki
- Jak ubrać się na kort - krok po kroku (dla panów)
- Założyć bieliznę (wygodną, żeby sobie jej ciągle nie poprawiać, jak np. pan Nadal)
- Przywdziać koszulkę, może niekoniecznie profesjonalną, jeśli nie gra się profesjonalnie
- Naciągnąć na swe zgrabne nogi spodenki/szorty/cokolwiek, byle nie rajstopy, dżinsy czy spodnie od garnituru
- Założyć odpowiednie obuwie, jak wspominałam - nie tenisówki
- Dodatki jak u pań - opaska i frotki, może być też czapka z daszkiem
- Jaka firma nie produkuje worków na ziemniaki?
- Nike - firma znana i godna zaufania, jej największymi gwiazdami są Maria Sharapova, Serena Williams, Roger Federer oraz Rafael Nadal, do tego możemy dorzucić jeszcze Victorię Azarenkę i wystarczy, wszystkich nie chce mi się wymieniać
- Adidas - firma również znana i lubiana, jej gwiazdy... Andy Murray, Caroline Woźniacki... tak mało? Jeszcze mogę dorzucić Andreę Petkovic, Jo-Wilfrieda Tsongę i... Jerzego Janowicza!
- Lotto - szczerze mówiąc bardziej kojarzy mi się to z loterią, w której wygrywa się miliony, ale takie ciuchy rzeczywiście istnieją, a noszą je m.in. siostry Radwańskie, Marion Bartoli i David Ferrer
- Lacoste - może kojarzyć się z czymś ekskluzywnym i francuskim, ale na korcie najwyżej z tym drugim, bo niezbyt ładne stroje tej firmy noszą właściwie tylko Francuzi, chociażby Richard Gasquet, Benoit Paire itd., wyjątki ubierają się u Adidasa
- Asics - już mniej znana firma, ale jeszcze da się znaleźć przykłady, czyli Samantę Stosur i Gaela Monfilsa. Szczerze mówiąc więcej przykładów nie jestem w stanie wyszukać.
- Wilson - firma już przeze mnie opisywana przy rakietach, okazuje się jednak, że ubrania też produkują, a (jedynym) przykładem jest Philip Kohlshreiber
- Yonex - firma, o której zapomniałam wymieniając firmy rakiet (jak i nie wspomniałam o Dunlopie, którego rakiet już teraz prawie nikt nie używa, mam dziwne wrażenie, że wszyscy przeszli na Heada), ale to właściwie nic straconego, bo rakietami tej firmy nie gra za dużo zawodników, z czołówki jedynie Caroline Woźniacki i Stanislas Wawrinka, z czego ten drugi nosi również ciuchy Yonexa
- Zastanawia Was pewnie, jakie stroje przywdziewa na swe wyrzeźbione przez Michała Anioła ciało (wiem, że przesadzam) Novak Djokovic? Kiedyś znajdował się w stajni (jak ja kocham to określenie! xD) Adidasa, natomiast teraz jego przyodzieniem są ubrania pewnej japońskiej firmy zwanej Uniqlo, oprócz niego ubiera się też tam Kei Nishikori.
- Ciekawostka, której sama jestem ciekawa: jakie ubrania nosi Thomas Berdych? Jego sponsorem jest H&M, ale wcześniej nosił chyba Adidasa... Sama nie wiem... Ktoś wie i pomoże? Proszę o komentarze!
Skoro już wiemy, jak się ubierać i nie ubierać, to chyba mogę uznać ten rozdział za ukończony i wreszcie przebrać się z piżamy. xD Pozdrawiam i proszę o komentarze.


Świetny rozdział, a te koszulki.. :D
OdpowiedzUsuńJuż bez przesady, przecież nie będę projektować strojów dla wszystkich firm po kolei! I jak coś, to ta bezkształtna plama na koszulce Lacoste jest krokodylem. xD
Usuń